Forum My dzieci z dworca zoo Strona Główna My dzieci z dworca zoo
My... Dzieci z Dworca Zoo
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Bohaterowie.
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum My dzieci z dworca zoo Strona Główna -> Książka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atomowka




Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Pią 15:03, 14 Lip 2006    Temat postu: Bohaterowie.

[i] Bardzo podoba mi się ta książka. Duże wrażenie zrobił na mnie Detlef. Jest bardzo opiekuńczy dla swojej dziewczyny. Szkoda, że są oni tylko narkomanami ;( [/i][/u]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eliza
Administrator



Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Nie 23:00, 16 Lip 2006    Temat postu: Re: Bohaterowie.

atomowka napisał:
Bardzo podoba mi się ta książka. Duże wrażenie zrobił na mnie Detlef. Jest bardzo opiekuńczy dla swojej dziewczyny. Szkoda, że są oni tylko narkomanami ;( [/u]

Hmm. Ja tu odniose się do filmu, bo książki niestety nie czytałam. W filmie była doskonale ukazana opiekuńczość Detlefa, ale czy na prawdę aż tak sie nia przejmował? Gdyby tak było byłby tylko z nią a nie "cackał się" z facetami dla kasy. Gdyby tak ją kochał odciągnął by ją od narkotyków, przecież tak byłoby dla niej najlepiej... Sama nie wiem co mam w tym przypadku o nim myśleć, takie jest po prostu moje zdanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Madness




Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Pią 21:43, 22 Wrz 2006    Temat postu:

A ja przeczytałam tą książkę kilka razy i także oglądałam film.. Ale jakoś wole książki, dlatego zachęcam do czytania...
Będąc narkomanem nie myśli się o niczym innym jak tylko zdobycie kasy na następną działkę. Więc mimo tego i tak opiekuńczość Detlefa, jaka była pokazana zrobiła ma mnie wrażenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oms
Gość






PostWysłany: Sob 0:44, 30 Wrz 2006    Temat postu:

W wywiadzie jakieś 5-8 lat temu Detlef wypowiedział się, że tak naprawde nigdy nie kochał Christiane, a ich 'uczucie' było oparte jedynie na narkotykach.
Powrót do góry
Klaudia
Gość






PostWysłany: Czw 16:26, 05 Paź 2006    Temat postu:

oms napisał:
W wywiadzie jakieś 5-8 lat temu Detlef wypowiedział się, że tak naprawde nigdy nie kochał Christiane, a ich 'uczucie' było oparte jedynie na narkotykach.


Bo czy narkomanie mogą mówić o miłości?
Owszem miłości do narkotyków.
Nie doceniają drugich osób, nie liczy się dla nich nic, odpychają od siebie uczucia.

A co do tematu.
Książka była lepsza.
W filmie wycieto kilka naprawdę ciekawych elementów.
Zresztą zazwyczaj tak jest gdy ktos próbuje zekranizować ksiązkę.

Wyjątek?
Zdecydowanie "Bunkier".
Tam film góruje nad ksiązką.
Zdecydowanie/
Powrót do góry
Korniczkowa




Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 20:39, 13 Paź 2006    Temat postu:

Książka bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Przeczytałam ją raz, ale znów wypożyczyłam z biblioteki i zamierzam dzisiaj zacząć 2 raz.
Co do filmu (chociaz ten wątek powinien się znaleźć w innym dziale) to również mi się podobał.
Wie może ktoś czy kiedyś jeszcze ten film puszczą w telewizji??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czarna--owca
Gość






PostWysłany: Śro 20:17, 18 Paź 2006    Temat postu:

Ja filmu nie widziałam. Czytałam książkę. Kilkakrotnie.
Co do Deatlef'a...
Zgadzam się.
Był opiekuńczy.
Popatrzcie na to,że zarabiał na nią,na lepszą here dla niej,gdy po zwykłej,brudnej,czuła się kiepsko.
Deatlef powiedział,że jej nie kochał tak naprawdę. A obiektywnie? Same popatrzcie,dwoje nastolatków,na herze... Gdzie tu miejsce na miłość?
Łączyło ich wiele... Mimo wszystko. Ale to książka. A między książką a prawdziwym życiem mimo nawet takiej książki jak ta jest znaczna różnica...
Znamy tylko punkt widzenia Christiane... Teraz przydałaby się druga książka z relacjami Deatlefa...
Pozdro ;**
GG:8719760.
czarna--owca
Powrót do góry
Ar-O
Gość






PostWysłany: Pon 20:49, 13 Lis 2006    Temat postu:

ja czytalem i ogladalem film bardzo do bra ekranizacja , ksiazka tez dobra, a i rada dla dzieciaków narkotyki na smietniki Wink
Powrót do góry
Evil kitty




Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 21:46, 25 Lis 2006    Temat postu:

Tak...w sumie to oboje chcieli iść na odwyk więc mam mieszane uczucia co do ich miłości. Ale chyba Christiane go kochała , w końcu składała zeznania na 'trzeźwo' ... Ale raczej myślę że Detlief ją kochał. Przynajmniej takie wrażenie miałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Fuck




Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wezmę dziś na piwo?

PostWysłany: Śro 18:59, 29 Lis 2006    Temat postu:

Było mi żal Detlefa, kiedy wrócił z odwyku i zamiast skończyć z narkotykami i wyciągnąć z tego Christiane, już następnego dnia zaczął zarabiać na kolejne działki.
Chociaż w sumie "żal" to chyba niezbyt dobre słowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bartek
Gość






PostWysłany: Nie 18:49, 03 Gru 2006    Temat postu:

Ja myśle że jedyna miłością była tam hera i uczucie przyzwyczajenia że jedno i drugie jest wstanie zdobuc towar dla drygiego.Można odnieść wrażenie że jest to film również o miłości ale nie po to naposała te książke.Chciała ostrzec młodych ludzi w co sie pakuja i jesli choć jedną osobe dzieki tej książce odciągnęła od tego świństwa.to warto było ją napisać.Chwała jej za to...
Powrót do góry
Martita




Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sieradz

PostWysłany: Pon 19:28, 04 Gru 2006    Temat postu:

Witam jestem nowa. Książka zdecydowanie jest jedną z najlepszych książek jakie przeczytałam w ciągu tego mojego dennego życia. Największe wrażenie zrobił na mnie Detlef (jak chyba na każdym). Jego sposób postępowania jest godny podziwu (nie chodzi mi tutaj o narkotyki, tylko o jego ogólne zachowanie), opiekuje się Christiane, chce jej pomóc chociaż nie bardzo mu to wychodzi, nie chce jej zrobić krzywdy, robi wszystko na co go stać aby była szczęśliwa. A swoją drogą... Detlef - całkiem urocze imię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sk8ter_grl
Gość






PostWysłany: Pią 19:00, 08 Gru 2006    Temat postu:

Heh, racja, książka fajna. Filmu nie oglądałam, ale głównie interesuje mnie to, co teraz dzieje się z Christiane i z Detlefem. Tak samo z innymi autorami podobnych książek (np. B. Rosiek)
Powrót do góry
Jagoda
Gość






PostWysłany: Sob 0:16, 09 Gru 2006    Temat postu:

tylko narkomanami??? eee nie o to chodzi ze sa narkomanami ....o to ze sobie w tym pomagali no tak popadali przy tym w jeszcze wiekszy nalug ale potrafili opiekowac sie soba nawzajem a ze byli narkomanami to calkiem juz inna sprawa....no tak byli niestesty....ale jej sie udalo dzieki czemu teraz czytamy ta ksiazke Smile pozdro...
Powrót do góry
marzena
Gość






PostWysłany: Pon 14:40, 11 Gru 2006    Temat postu:

książka robi wrażenie, chce obejrzec film...
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum My dzieci z dworca zoo Strona Główna -> Książka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin